Gorące dni to śmiertelne zagrożenie dla zwierząt
Wysokie temperatury, które od kilku dni utrzymują się w całej Polsce, stanowią poważne ryzyko nie tylko dla ludzi, ale przede wszystkim dla zwierząt domowych i dzikich. Wiele z nich nie ma dostępu do cienia ani wody, co w ekstremalnych warunkach może prowadzić do odwodnienia, udaru cieplnego, a nawet śmierci. Lokalne służby i organizacje prozwierzęce apelują o czujność i natychmiastowe działanie.
Co możesz zrobić, by pomóc?
Najprostszym, a zarazem najskuteczniejszym sposobem jest wystawienie miski z wodą w dostępnym miejscu – przed blokiem, domem, w ogrodzie czy na balkonie. Wodę należy regularnie uzupełniać, ponieważ w upale szybko paruje. Warto też zapewnić zwierzętom zacienione schronienie – jeśli nie mają naturalnego cienia, można ustawić daszek lub przenieść budę w osłonięte miejsce.
Kiedy reagować natychmiast?
Szczególnie niebezpieczna sytuacja ma miejsce, gdy widzimy psa zamkniętego w rozgrzanym samochodzie. Nawet kilka minut w takim pomieszczeniu może być śmiertelne. W takim przypadku należy niezwłocznie zadzwonić na Policję (numer 112) lub do lokalnego schroniska dla zwierząt. Podobnie – jeśli zauważymy zwierzę bez dostępu do wody, leżące na pełnym słońcu i wyraźnie osłabione – nie bądźmy obojętni.
Edukacja i profilaktyka
Wielu właścicieli nie zdaje sobie sprawy, że psy i koty nie pocą się tak jak ludzie – ich głównym mechanizmem chłodzenia jest zianie i pocenie się przez opuszki łap. Dlatego w upały nie należy wyprowadzać psów w południe, a spacery ograniczyć do wczesnego ranka i późnego wieczora. Dla bezdomnych zwierząt kluczowa jest pomoc sąsiedzka – jedna miska wody może uratować życie.
Pamiętajmy: w upale każda pomoc się liczy. Nie przechodźmy obojętnie obok cierpiącego zwierzęcia.
Źródło: Gmina Jarocin (fb)
Fot. m.facebook.com
