W gminie Jarocin trwają działania na rzecz ochrony owadów zapylających. Władze lokalne sadzą rośliny miododajne, takie jak róże, kocimiętka i inne gatunki kwitnące o różnych porach roku, a także zakładają łąki kwietne. Celem jest zapewnienie pożywienia i schronienia pszczołom, trzmielom, motylom i innym pożytecznym owadom.
Jak podkreślają przedstawiciele gminy, jeszcze kilkadziesiąt lat temu w okolicy było znacznie więcej kwitnących łąk, sadów i naturalnych zakątków. Obecnie wiele terenów jest intensywnie użytkowanych i regularnie koszonych, co utrudnia owadom znalezienie pokarmu i miejsc do gniazdowania. Dlatego pozostawianie części terenów do naturalnego kwitnienia oraz tworzenie miejsc przyjaznych zapylaczom ma kluczowe znaczenie dla bioróżnorodności.
Owady zapylające odpowiadają za zapylanie większości roślin uprawnych i dzikich. Bez ich pracy nie moglibyśmy cieszyć się owocami, warzywami ani pięknie kwitnącymi roślinami. Gmina Jarocin zachęca również mieszkańców do włączenia się w ochronę zapylaczy. W upalne dni warto wystawić przed dom, na balkon lub do ogrodu płytką miseczkę z wodą, dodając kilka kamyków lub patyczków, aby owady mogły bezpiecznie usiąść i się napić. To prosty gest, który może uratować życie wielu owadom.
Działania te wpisują się w szerszy trend odtwarzania siedlisk dla zapylaczy w polskich gminach. Coraz więcej samorządów decyduje się na ograniczenie koszenia trawników, sadzenie roślin miododajnych i edukację mieszkańców. W przypadku Jarocina, inicjatywa ta ma na celu nie tylko ochronę przyrody, ale także podniesienie świadomości ekologicznej wśród lokalnej społeczności.
Źródło: Gmina Jarocin (fb)
Fot. m.facebook.com
